Są ze mną

Strona w budowie- każdy może się tu nadal znaleźć!

Fatma

 

 

Ten blog nie istniałby, gdyby nie pewne osoby, które sprawiają, że chce mi się pisać!

Przede wszystkim: to moi cudowni Rodzice, wpierający mnie na każdym kroku i moje siostry- Kinga, która również tworzy (teksty dużo lepsze niż moje- i to nie jest fałszywa skromność!) i Milena, która zarzeka się, że gdy osiągnę już sukces, będzie moją menadżerką;d

Ale ten blog to przede wszystkim Czytelnicy! Poniżej lista tych, którzy są ze mną i doceniają moją pracę (a ja, doceniam ich!). Kolejność jest taka, w jakiej pojawialiście się w moim życiu:

 

 

 

1. Sky

 Sky ujęła mnie na początku komplementem „nietuzinkowy początek„, przy opisywaniu mojego opowiadania, choć prawda jest taka, że to ja nie dorastam tej Pani do pięt!

Kto jest fanem „50 twarzy Greya” i chce przeczytać odpowiedź na tę książkę, niech zajrzy w trzeci link i podobnie jak ja pochłonie historię Skylar i Xaviera. Ta wyjątkowa para zaskoczy Was o wiele bardziej, niż jakaś tam Anastasia i Christian…

 

2. Tosia

Długo zastanawiałam się, co by o tej Pani napisać, ponieważ jej pomoc w korektach, w ocenie fabuły i w pocieszaniu mnie- jest nieoceniona! Dziękuję Ci- za wszystkie solidne komentarze, po których nie raz, nie dwa, miałam ochotę przebić z radości głową sufit;d Słowa niestety, nie wyrażą całej mojej wdzięczności, nad czym ubolewam.

Kto by szukał ciekawej (bo pisanej z punktu widzenia młodego chłopaka o imieniu Javier ->zalecane, by czytać Havier, brzmi seksowniej!), dobrze napisanej historii, pełnej tajemnic i chwil, kiedy cieszysz się do ekranu, a za chwilę szczęka opada ci ze zdziwienia na klawiaturę- proszę koniecznie odwiedzić Tosiowego bloga! Udzielam gwarancji jakości, reklamacji na pewno nie będzie, więc takowych nie przyjmuję :D

 

 

3. Alex

 Tej Pani muszę podziękować za to, że ma siłę brnąć dzielnie przez kolejne rozdziały second-start, co by przeczytać je w całości, nie wspomagając się streszczeniami (co jej dwukrotnie proponowałam! Ale nie daje się dziewczyna póki co;d).

Dziękuję Ci za każdy komentarz i za uświadamianie mi, że przecinki znajdują się w miejscach, z których je przegoniłam wcześniej, lub całkowicie przeoczyłam;d.

Jeżeli osoba, która to teraz czyta i jeszcze nie zna bloga Alex, a lubi wybierać i przebierać w opowiadaniach: dobrze czytelniku trafiłeś! Alex to doświadczona pisarka, która pisze chyba częściej niż oddycha- i to z sensem, dopieszczając starannie fabułę, by zaszokować. Zaintrygowany/a? To w imieniu Alex serdecznie zapraszam na jej bloga!

 .

.

4. Basia

Tej Pani to należą się ode mnie pokłony za to, że polecając mi pewną książkę, wzbogaciła moją wiedzę na temat pisania. Do tego wspiera mnie swoimi dojrzałymi komentarzami, ale także potrafi mnie rozbawić, zwierzając się z (mogę to tu napisać? Chyba tak;d)… hodowli patyczaków! W dzieciństwie, dla uściślenia.

 Kto szuka inspiracji i chce zobaczyć, co można stworzyć własnymi łapkami, niech zapozna się z blogiem Basi! Biżuteria, ozdoby do domu i smaczne potrawy… czego tylko dusza zapragnie;)

.

5. Ruda

 Ta Pani dokonała rzeczy niemożliwej, podobnie jak Alex- przebrnęła przez second-start, zostawiając pod każdym rozdziałem swoją opinię. Do tego, po tym wszystkim, co przeszła, zdecydowała się nadal czytywać mojego bloga.

 Ruda ma do mnie nieziemską cierpliwość, ale bohaterowie jej opowiadań do pokornych nie należą: Katina i Andrea! Pierwsza potrafi skopać prawdziwemu mięśniakowi tyłek, druga wpakować go za kratki. Katinie kroku dotrzymuje boski Leon, Andrei seksowny Luke… Nie sposób się nie zakochać- wchodzić!

.

.

 6. Angelique

Ktoś, kto zawsze jest przy mnie w chwilach zwątpienia, ktoś kto wesprze dobrym słowem, ale i szczerze napisze, co myśli, a a przy tym pomoże spojrzeć na własny tekst inaczej, może i nieco ironicznie- oto Angelique! (wybacz, że tak długo musiałaś czekać, aby się znaleźć na tej podstronie. Choć przyznam, że i tak brak mi słów, by opisać, jak ważną personą dla mnie jesteś w blogowym świecie).

Angelique jako pisarka dotyka bardzo delikatnych kwestii uczuciowych, wnika w ludzką psychikę i bezwzględnie obnaża wszelkie słabości. Kto chciałby się zmierzyć z tematem skomplikowanych relacji pewnej pozornie nieśmiałej pracownicy socjalnej z bardzo irytująco- wnerwiającym bogatym, kalekim mężczyzną… niech klika link obok szóstki! Daję gwarancję jakości, nie będzie żadnych reklamacji.

.

.

 7. de Sade

Ta Pani to prawdziwy czytelnik idealny, jestem niebywałą szczęściarą, że ktoś taki odwiedza mojego bloga i śledzi pisany przeze mnie tekst o Czarnym Kapturku- de Sade zawsze uchwyci to, co chciałam wyeksponować. Podobnie, jak w przypadku Angelique, muszę przeprosić Cię, że tak długo nie znajdowałaś się na tej liście- karygodne niedopatrzenie z mojej strony.

Na blogi (tak, z pełną premedytacją zachęcam do zajrzenia na absolutnie wszystkie, które de Sade prowadzi) zapraszam fanów wszelkiego rodzaju fanfiction, ale też romansów i opowiadań z jajem. Obecnie najbardziej wciągnęłam się w dokonując-wyboru, ale dzięki tej Pani z wypiekami na twarzy przeczytałam nawet fanfiction o skoczkach narciarskich (a ja i sport to naprawdę dwie różne rzeczy).

.

.

 8. Versemovie

Dziękuję za to, że dajesz wiarę w to, że szczęście, to co dzień uśmiechnąć się i napisać jeden wiersz. Za to, że widzisz poezję nawet w pojedynczych słowach

Wszystkich miłośników poezji i filmów (!), zachęcam do zaglądania i czytania filmowych wierszy- połączenie literatury i filmografii, jakie znajdziecie w linku, może Was zaskoczyć;) Mile!

 

 Dziękuję tym, którzy przez jakiś czas byli w moim życiu, ale z różnych powodów, już mnie nie odwiedzają. Wasze opinie pozostawiły we mnie ślad i za to Wam dziękuję!

Dziękuję też innym, którzy pojawiają się na moim blogu, a którzy nie znaleźli się na liście tylko dlatego, że mam z Wami rzadszy kontakt- chyba musimy to zmienić;)

 

Pozdrawiam wszystkich i z całego serca wam jeszcze raz Dziękuję i życzę Wam Wszystkiego dobrego w waszej przygodzie z blogowaniem;)!

  • #1 napisane przez ~One Chance
    około 4 lata temu

    Nie wiem co mam powiedzieć… To znaczy wiedz, że obrzydliwie mocno ci dziękuję. Popłakałam się po prostu ze szczęścia… Nawet nie wiem jak mam opisać to jak piszczała i skakałam zachwycona :D

    Cieszę się, że przypomniałam ci takie rzeczy ale mam nadzieję, że nie wyczekujesz tylko tych smutnych wątków jak niektórzy moi prywatni czytelnicy ;)

    Pozdrawiam :)

  • #2 napisane przez Mil@
    około 4 lata temu

    Dziękuję, bardzo ładnie o mnie napisałaś. Zapadła Ci w pamięci ta Jean Harlow, co mnie bardzo cieszy :)
    U mnie już od pewnego czasu znajdujesz w ulubionych blogach :) Pozdrawiam :)
    http://ludzietworzaswiat.blog.pl/

  • #3 napisane przez ~Bezbarwna
    około 4 lata temu

    Widzę, że nie tylko ja zareagowałam bardzo.. rozlewnie. Odjęło mi mowę.
    Zanim przeczytałam to wszystko, zanim weszłam na twojego bloga, pomyślałam ”Co nasz kochany Czarny Kapturek nawywijał, że nie jest pewien czy dobrze zrobił?”
    Dziękuję, bardzo Ci dziękuję za takie piękne słowa, które są niczym miód na moim sercu, i szczerze powiedziawszy to miałam nadzieję, że już zapomniałaś o tym ”brutalu” xD
    Pozdrawiam <3

  • #4 napisane przez ~jamysle
    około 4 lata temu

    Hohohoho! Boże Narodzenie przyszło wcześniej w tym roku :) Dziękuję za miłe słowa i dedukuję Ci dzisiejsze skakanie z radości :)

  • #5 napisane przez ~@Ewela
    około 4 lata temu

    Aż brak słów. Nie wiem co napisać. Xd Dziękuję, że wspomniałaś o mnie kilka miłych słówek. Skakałam z radości po całym pokoju, a nawet wyżywałam się na piłce od kosza… Hehehe. Czekam na kolejny rozdział u Ciebie, a u mnie, jak już zapewne wiesz, wreszcie pojawił się rozdział 10. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam.
    @Ewela

  • #6 napisane przez Mrs. Sweet
    około 4 lata temu

    Hm… skoro wszyscy się wypowiedzieli to ja też XD

    Więc tak dziękuję, że o mnie napisałaś, to strasznie miłe i jestem serio szczęśliwa, że osoba, która tak dobrze pisze ma tak dobrą opinię o mnie. (choć i tak sporo mi do cb brakuje, jesteś jakby mój guru XD). Szczerze to naprawdę debilny komentarz zostawiłam XD dobrze, że kolejne są inne i bardziej rozbudowane XD Dziękuję, że wspomniałaś o mnie tak ciepło i miło, po prostu sama nie wiem co powiedzieć, dziękuję ♥

    I… co najważniejsze, cieszę się, że dzięki mnie nabrałaś chęci do dalszego pisania! Skoro komentarze dodają ci skrzydeł to będe dalej komentować (nawet jeżeli miałyby być to bzdury!).

    Przepraszam za chaotyczny komentarz XD

  • #7 napisane przez ~Sky
    około 4 lata temu

    Och, nawet nie wiem, co mam napisać… Gdy oznajmiłaś na moim blogu, że znalazło się u Ciebie coś dla mnie, to pomyślałam tylko : „Hm, co ta kobitka fajnego znów wykombinowała?” :)
    Jestem.. poruszona. Tak, właśnie głównie czuję poruszenie, które przeplata się ze szczęściem. Naprawdę dziękuję za tak miłe słowa. To po prostu… wow. Nie sądziłam, że ktoś wyróżni mnie i moje opowiadanie właśnie w taki sposób.
    Normalnie, nie znika mi uśmiech z twarzy! :)
    Dziękuję, dziękuję, dziękuję!

  • #8 napisane przez ~Tosia
    około 4 lata temu

    Kochana,
    Przede wszystkim – zaparło mi dech.
    Najpierw zamurowało mnie, gdy przesłałaś linka. Widziałam wcześniej tą podstronę, ale nigdy nie śniłam o tym, że się tu znajdę. Uważałam, że raczej na to nie zasłużę.
    Potem zamurowało mnie, gdy przeczytałam co napisałaś. Cieszę się, że moje komentarze są dla Ciebie pomocne :) W końcu po to je piszę – nie słodzę, bo to nie pomoże, ale staram się pisać to, co w głębi serca czuję. Szczerze. A to, że się cieszysz to tylko i wyłącznie Twoja zasługa, bo masz przeogromny talent :)

    No i, padłam gdy przeczytałam dopisek w nawiasie o Javierze xD Jesteś niemożliwa :* Ściskam ciepło i uwielbiam! ;*

  • #9 napisane przez ~Alex
    około 4 lata temu

    Pierwszy raz brak mi słów. Strasznie mnie zaskoczyłaś, ale jestem przeszczęśliwa.

    Ta Twoja „lista sław” była dla mnie czymś, o czym nie myślałam nawet w najśmielszych oczekiwaniach. Mam ochotę skakać ze szczęścia z powodu tego wyróżenia. Jesteś mistrzynią wprawiania w dobry nastrój, za pomocą słów. :)

    Jednocześnie Twoje słowa to cudowna reklama dla mojego bloga, dlatego należą Ci się podwójne podziękowania.

    I nigdy, przenigdy nie czytam streszczeń! Twoja historia jest tak niesamowita, że czytanie streszczeń to strata czasu. To jak pójście do kina z kimś, kto już widział film i w trakcie seansu opowiada, co będzie. Żadnej radości z oglądania. Kompletne nieporozumienie!

    Wiedz, że z ogromną przyjemnością nadrabiam zaległości. Pytanie tylko: co zrobię, jak już je nadrobię? :) Co będę codziennie czytać? Mam nadzieję, że masz już w zanadrzu przynajmniej kilkadziesiąt rozdziałów!

    Ściskam mozno i jeszcze raz dziękuję :*

    • #10 napisane przez ~Alex
      około 4 lata temu

      No i oczywiście narobiłam byków :D Ale wybacz, to ze wzruszenia! :)

  • #11 napisane przez ~wiersze
    około 3 lata temu

    Moja droga zapraszam na kolejne refleksje, tym razem zakończenie Narnii wierszem

  • #12 napisane przez ~wiersze versemovie
    około 3 lata temu

    Gołąb, nie z Noego, choć „Noe”, jako dopasowanie występuje. Zapraszam na wiersze :)

  • #13 napisane przez ~Angelique
    około 3 lata temu

    Zastanawiam się czemu mnie tutaj nie ma… Hmmmm…. ;>

    • #14 napisane przez ~@CzarnyKapturek
      około 3 lata temu

      Bo dawno nie aktualizowałam strony^^
      A tak szczerze, to też ostatnio zauważyłam ten niepokojący brak:D
      Ale spokojnie, co prawda bloguję w tempie żółwia, jednak staram się po trochę co nie co pisać, zmieniać, uzupełniać… także powiadomię Cię niezwłocznie, gdy ta podstrona ulegnie aktualizacji:D

      Ps. Przy okazji, jak bloguje Ci się na blogspocie? Bo po tym, jak utraciłam jedną trzecią rozdziału na onecie porządnie się zirytowałam i zastanawiam się nad zmianą domeny…

  • #15 napisane przez Ela
    około 3 lata temu

    Mnie też tu nie ma. No nic życzę weny.
    Pozdrawiam – Ela

  • #16 napisane przez Ela
    około 3 lata temu

    Sądziłam, że moje komentarze miały dla Ciebie znaczenie, stąd przykro mi się zrobiło, że nie uznałaś, że jestem z Tobą.

    • #17 napisane przez ~@CzarnyKapturek
      około 3 lata temu

      Elu, KAŻDY komentarz ma dla mnie znaczenie.

      Ale nie każdy bloger, który napisał coś o moim opowiadaniu, zostaje ze mną i moją historią na dłużej. Tak, już odpisałam Ci na blogu, nie dodałam Cię tu z tego względu, że jeszcze nie przeczytałam historii, którą piszesz, więc nie mogę o niej nic napisać, tak jak zrobiłam to w przypadku pozostałych dziewczyn, których teksty śledzę w miarę możliwości, i których opowiadania znam bardzo dobrze, a więc śmiało mogę polecać je innym.

      Jeżeli czytałaś Czarnego Kapturka tylko po to, żeby znaleźć się w tej zakładce, to przepraszam, ale nie tak to działa:(

      Pozdrawiam…

  • #18 napisane przez ~de Sade
    około 3 lata temu

    Niezwykle miło widzieć, że widnieje tutaj mój nick i bardzo miłe słowa. Dziękuję. I spodziewaj się, że mnie się tak łatwo nie pozbędziesz i długo będę z Tobą, ba, na pewno do końca historii, jak i nie dłużej.
    Kochana, pozdrawiam Cię serdecznie.

    P.S.
    A w ogóle masz u mnie piwo, bo autorce takiego cudeńka, które mogę komentować – się w końcu należy ;)

  • #19 napisane przez Ela
    około 3 lata temu

    Droga Karolino,
    Czy na prawdę uważasz, że tylko z tego powodu by zostać tu dodana komentowałam? Myślę, że moje komentarze raczej o tym nie świadczą, więc Twoje stwierdzenie jest dla mnie trochę krzywdzące. Dodam, że nie komentowałam licząc na to, że zaczniesz u mnie czytać. Nie zwróciłam uwagi, że dodajesz tu osoby u których jesteś zwrotnie czytelniczką.
    Według mnie nie masz u mnie w czytaniu żadnych zaległości, co więcej wcale nie musi Ci przypaść do gustu moja twórczość.
    Wyznam, że po prostu poczułam się niedoceniona. Masz prawo prowadzić bloga, tak jak chcesz i dodawać w tym miejscu, kogo uważasz za stosowne.
    Pozdrawiam – Ela

  • #20 napisane przez ~Sonaya
    około 3 lata temu

    Cześć!
    Tak na prawdę nie wiem co napisać… zacznę więc od początku. Twój blog znalazłam bardzo przypadkiem… kocham czytać opowiadania więc weszłam na jednego z blogów sprawdzając czy pojawił się nowy rozdział. Po chwili stwierdziłam, że nie ma nic nowego, więc postanowiłam sprawdzić zakładki, bo może tam się coś zmieniło? Wpadłam na to. Na początku od razu zaczęłam czytać rozdziały nie spoglądając na wiadomość powitalną, cieszę się, że te opowiadania są tak fantastyczne… wszystko nad czym myślałam piszesz ty, tutaj. Bardzo lubię oderwać się od rzeczywistości, a ten blog daję mi na to możliwości. Miło, że robisz zakładki o ludziach, bo to na pewno ich cieszy. To chyba wszystko, za wiele nie napiszę, ponieważ nie skończyłam czytać. ;)
    Pozdrawiam – Sonaya (Ania)

Brak trackbacków.